Spis treści5 sekcji
  1. Wstęp
  2. Dlaczego rosnąca sprzedaż może zwiększać zapotrzebowanie na gotówkę?
  3. Jak zaplanować gotówkę potrzebną na kolejne zatowarowanie?
  4. Jak rozwiązaliśmy prognozowanie zapotrzebowania na gotówkę w Administy?
  5. Zatowarowanie trzeba planować razem z całym przepływem gotówki

Sprzedaż rośnie, magazyn zaczyna się opróżniać, a dostawca oczekuje potwierdzenia kolejnego zamówienia. Problem w tym, że część pieniędzy ze sprzedaży nadal pozostaje w należnościach, wcześniejsze dostawy nie zostały jeszcze w pełni opłacone, a w najbliższych dniach przypadają również wynagrodzenia, podatki i koszty transportu.

Firma musi podjąć decyzję: ile towaru zamówić i czy posiada wystarczającą ilość gotówki, aby sfinansować kolejny cykl sprzedaży?

Wiemy, jak to jest, gdy wynik sprzedażowy wygląda dobrze, ale saldo rachunku nie daje pewności, czy można bezpiecznie zatwierdzić duże zamówienie. Wartość wystawionych faktur nie oznacza jeszcze dostępnych pieniędzy, a stan magazynowy nie pokazuje wszystkich zobowiązań, które pojawią się w kolejnych tygodniach.

Dlatego planowanie zatowarowania i cashflow powinno łączyć prognozę sprzedaży, terminy płatności klientów, warunki dostawców, aktualne zapasy i pozostałe koszty firmy.

Celem nie jest jedynie odpowiedź na pytanie, ile towaru należy kupić. Trzeba również wiedzieć:

  • kiedy trzeba za niego zapłacić,
  • kiedy pieniądze ze sprzedaży realnie wrócą na rachunek,
  • ile gotówki pozostanie po uregulowaniu pozostałych zobowiązań,
  • czy kolejne zatowarowanie nie stworzy luki płynnościowej.

Sprzedaż rośnie, magazyn zaczyna się opróżniać, a dostawca oczekuje potwierdzenia kolejnego zamówienia. Problem w tym, że część pieniędzy ze sprzedaży nadal pozostaje w należnościach, wcześniejsze dostawy nie zostały jeszcze w pełni opłacone, a w najbliższych dniach przypadają również wynagrodzenia, podatki i koszty transportu.

Dlaczego rosnąca sprzedaż może zwiększać zapotrzebowanie na gotówkę?

W handlu wzrost przychodów często wymaga wcześniejszego zwiększenia zapasu. Firma musi kupić więcej towaru, zanim otrzyma pieniądze od końcowego odbiorcy.

Im szybciej rośnie sprzedaż, tym większa kwota może zostać zamrożona jednocześnie w:

  • toware znajdującym się w magazynie,
  • zamówieniach będących w transporcie,
  • należnościach od odbiorców,
  • zaliczkach wpłaconych dostawcom,
  • kosztach logistycznych,
  • podatkach związanych z zakupem i sprzedażą.

Przedsiębiorstwo może więc być rentowne, ale nie posiadać wystarczającej ilości środków na kolejne zamówienie.

Dostawca oczekuje płatności wcześniej niż klient

Przykładowy cykl może wyglądać następująco:

  • 1. Firma zamawia towar.
  • 2. Dostawca wymaga 30% zaliczki.
  • 3. Pozostała część jest płatna przed wysyłkę albo po 14 dniach.
  • 4. Towar trafia do magazynu.
  • 5. Klient kupuje go z terminem płatności 30 lub 60 dni.
  • 6. Rzeczywisty przelew wpływa jeszcze później.

W takim modelu firma przez wiele tygodni finansuje zapas i należność z własnego kapitału.

Jeżeli zamówienie wynosi 250 000 zł, a odbiorcy płacą po dwóch miesiącach, nawet rentowna sprzedaż może wymagać znacznego bufora gotówkowego.

Sprzedaż jest sezonowa, ale koszty pojawiają się wcześniej

Firmy handlowe często muszą zatowarować się przed okresem zwiększonego popytu.

Może to oznaczać konieczność sfinansowania:

  • większego zakupu towaru,
  • dodatkową powierzchni magazynowej,
  • transportu,
  • pracowników sezonowych,
  • kampanii sprzedażowej,
  • opakowań,
  • obsługi zwrotów.

Przychód pojawi się dopiero później. Jeżeli firma ocenia możliwości zakupowe wyłącznie na podstawie bieżącego salda, może nie zauważyć, że w kolejnych tygodniach nałożą się na siebie duże wydatki.

Towar nie sprzedaje się w zakładanym tempie

Prognoza zatowarowania może zakładać szybką rotację. W praktyce część produktów pozostaje w magazynie dłużej.

Gotówka zostaje zamrożona w:

  • produktach sezonowych,
  • nadmiernym zapasie,
  • wolno rotując wariantach,
  • towarach kupionych w zbyt dużej partii,
  • produktach wymagających obniżki ceny,
  • zapasach z ograniczoną możliwością zwrotu.

Firma może mieć magazyn pełen wartościowego towaru, ale nadal nie posiadać środków na opłacenie kolejnej dostawy.

Prognoza opiera się na terminach faktur, a nie realnych zachowaniń klientów

Odbiorca może mieć termin płatności wynoszący 30 dni, ale regularnie wykonywać przelew po 42 dniach.

Jeżeli firma planuje zatowarowanie na podstawie formalnego terminu, może zakładać, że pieniądze będą dostępne wcześniej, niż faktycznie wpłyną.

Przy kilku dużych odbiorcach różnica wynosząca nawet kilka dni może zdecydować o tym, czy przedsiębiorstwo bezpiecznie opłaci dostawcę.

Jak zaplanować gotówkę potrzebną na kolejne zatowarowanie?

Skuteczna prognoza powinna obejmować cały cykl: od zamówienia towaru, przez jego sprzedaż, aż po rzeczywisty wpływ pieniędzy.

1. Policz rzeczywisty koszt zakupu

Wartość towaru na fakturze dostawcy nie zawsze jest pełnym kosztem zatowarowania.

Trzeba uwzględnić również:

  • transport,
  • cło i opłaty importowe,
  • ubezpieczenie,
  • magazynowanie,
  • konfekcjonowanie,
  • opakowania,
  • kontrolę jakości,
  • prowizje,
  • koszty finansowania,
  • potencjalne straty i zwroty.

Dopiero suma wszystkich wydatków pokazuje, ile gotówki będzie potrzebne do przyjęcia towaru i przygotowania go do sprzedaży.

2. Rozpisz harmonogram płatności wobec dostawców

Dla każdego zamówienia warto wskazać:

  • wartość zamówienia,
  • wymaganą zaliczkę,
  • termin pozostałej płatności,
  • przewidywany termin dostawy,
  • moment rozpoczęcia sprzedaży,
  • planowany czas rotacji zapasu.

Przykład:

  • wartość zamówienia: 180 000 zł,
  • zaliczka przy zamówieniu: 54 000 zł,
  • płatność przed wysyłką: 90 000 zł,
  • pozostałe 36 000 zł: 14 dni po dostawie.

Firma nie potrzebuje całych 180 000 zł jednego dnia, ale musi wiedzieć, kiedy przypada każda transza i jakie inne koszty pojawią się w tym czasie.

3. Prognozuj realne wpływy ze sprzedaży

Prognoza powinna uwzględniać nie tylko planowaną sprzedaż, lecz także sposób płatności.

Warto rozdzielić:

  • sprzedaż gotówkową i kartową,
  • przedpłaty,
  • płatności z krótkim terminem,
  • kredyt kupiecki,
  • należności po terminie,
  • zwroty i korekty.

Dla klientów B2B trzeba analizować również ich historię.

Jeżeli formalny termin wynosi 30 dni, ale klient zwykle płaci po 40 dniach, prognozowany wpływ powinny zostać przesunięty.

4. Uwzględnij pozostałe koszty firmy

Nie można przeznaczyć całego salda rachunku na zatowarowanie.

W tym samym okresie firma może mieć do zapłaty:

  • wynagrodzenia,
  • podatki i składki,
  • raty leasingowe,
  • czynsz,
  • faktury transportowe,
  • zobowiązania wobec wcześniejszych dostawców,
  • koszty marketingu,
  • wydatki na magazyn,
  • zwroty dla klientów.

Dlatego przed zatwierdzeniem zakupu należy policzyć:

Dostępna gotówka na zatowarowanie = saldo rachunku + realne wpływy przed terminem płatności – wszystkie pozostałe zobowiązań – bufor bezpieczeństwa

5. Przygotuj kilka scenariuszy

Jedna prognoza może być zbyt optymistyczna. Warto przygotować co najmniej trzy warianty.

Scenariusz bazowy — sprzedaż zgodna z planem, klienci płacą zgodnie z typowym zachowaniem, koszty nie przekraczają założenia.

Scenariusz ostrożny — sprzedaż jest niższa, część klientów płaci później, transport lub zakup kosztują więcej.

Scenariusz krytyczny — duży odbiorca opóźnia płatność, część towaru sprzedaje się wolniej, pojawia się dodatkowy wydatek.

Dzięki temu firma wie, jaka wielkość zamówienia jest bezpieczna nawet przy mniej korzystnym przebiegu wydarzeń.

Case study

Jak rozwiązaliśmy prognozowanie zapotrzebowania na gotówkę w Administy?

Prowadząc agencje, nie kupowaliśmy zapasu magazynowego, ale działaliśmy według bardzo podobnego mechanizmu finansowego.

Przed otrzymaniem pełnej płatności od klienta musieliśmy finansować:

  • czas pracy zespołu,
  • faktury kontraktorów,
  • usługi podwykonawców,
  • licencje,
  • narzędzia,
  • koszty potrzebne do ukończenia projektu.

Klient płacił dopiero po zakończeniu etapu, odbiorze prac albo zgodnie z odroczonym terminem faktury.

W praktyce oznaczało to, że najpierw ponosiliśmy koszt, a dopiero później odzyskiwaliśmy gotówkę.

Problem pojawiał się wtedy, gdy formalny harmonogram wyglądał bezpiecznie, ale płatności klientów wpływały później niż zakładaliśmy. W tym samym czasie wynagrodzenia i faktury podwykonawców miały stałe terminy.

Dlatego w Administy połączyliśmy:

  • aktualne saldo i transakcje,
  • wystawione faktury sprzedażowe,
  • faktycznie otrzymane płatności,
  • historię płatniczą kontrahentów,
  • planowane koszty,
  • faktury kosztowe,
  • cykliczne zobowiązania,
  • wydatki potrzebne do zakończenia projektów.

System analizuje przyszłe koszty i pokazuje, ile zostało już opłacone, na jakie faktury firma nadal czeka oraz jakie wydatki znajdują się poza pierwotnym planem. Administy pozwala również zestawić wynik finansowy z rzeczywistym cashflow, ponieważ sama wartość wystawionych faktur nie pokazuje dostępnej gotówki.

Ten sam mechanizm można zastosować w handlu.

Dla kolejnego zatowarowania trzeba zestawić:

  • planowaną wartość zamówienia,
  • zaliczki i terminy płatności dostawcy,
  • koszty transportu,
  • pozostałe zobowiązania firmy,
  • przewidywane wpływy od odbiorców,
  • ich realne opóźnienia,
  • minimalny bufor bezpieczeństwa.

Administy może wspierać analizę historycznych kategorii kosztowych, prognozowanie kolejnych wydatków oraz ocenę, ile środków potrzeba do końca miesiąca, także zanim wszystkie faktury kosztowe trafią do systemu.

Dzięki temu właściciel nie musi opierać decyzji wyłącznie na aktualnym saldzie.

Może zobaczyć, że:

  • dzisiaj firma ma 320 000 zł na rachunku,
  • przed płatnością za towar wpłynie prawdopodobnie 140 000 zł,
  • w tym samym czasie trzeba pokryć 210 000 zł innych kosztów,
  • minimalny bufor wynosi 80 000 zł,
  • bezpieczna kwota możliwa do przeznaczenia na zakup jest znacznie niższa niż bieżące saldo.

Taka prognoza pozwala wcześniej:

  • zmniejszyć wielkość zamówienia,
  • rozłożyć dostawę na partie,
  • wynegocjować dłuższy termin,
  • zwiększyć zaliczki od odbiorców,
  • przyspieszyć odzyskiwanie należności,
  • zabezpieczyć finansowanie obrotowe.

Najważniejsza zmiana polega na przejściu od pytania:

„Czy dzisiaj mamy środki na zakup?”

do pytania:

„Czy po opłaceniu towaru i wszystkich zobowiązań będziemy mieć wystarczającą gotówkę do momentu wpływu kolejnych płatności?”

Wnioski

Zatowarowanie trzeba planować razem z całym przepływem gotówki

Decyzja zakupowa nie powinna wynikać wyłącznie z prognozy sprzedaży lub aktualnego stanu magazynu.

Rzetelne planowanie zatowarowania i cashflow wymaga połączenia harmonogramu dostaw, terminów płatności, zachowań klientów, kosztów operacyjnych i minimalnego bufora finansowego.

Dzięki temu firma może zabezpieczyć dostępność towaru bez ryzyka, że kolejne zamówienie wykorzysta środki potrzebne na wynagrodzenia, podatki lub płatności wobec wcześniejszych dostawców.

Sprawdź, ile gotówki możesz bezpiecznie przeznaczyć na towar

Administy pomaga zestawić przewidywane wpływy, planowane koszty, faktury oczekujące i przyszłe zobowiązania w jednym widoku cashflow.